UWAGA!

Strona, z uwagi na publikowane na niej treści, przeznaczona jest wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziczyzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziczyzna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 kwietnia 2013

Kotlety schabowe z dzika z ananasem.


Wpis poświęcony propozycji kulinarnej, w przypadku której surowcem bazowym jest dziczyzna. Owszem, można spróbować zastąpić mięso dzika mięsem jego kuzyna z chlewika, ale efekt nie będzie piorunujący. Na samym początku chciałbym obalić mit na temat dziczyzny, jako mięsa wymagającego specjalnego procesu przygotowania, czy obróbki w postaci macerowania, marynowania, żeby zakamuflować jego nieprzyjemny smak, etc. Jest to mięso zbliżone smakiem do wieprzowiny, jednak smaczniejsze, o intensywniejszym i pełniejszym aromacie. Z kolei mięso z jelenia przypomina wołowinę i przygotowuje się je w podobny sposób do mięsa wołowego. Poza tym dziczyzna, jako mięso jest na pewno zdrowsza z uwagi na mniejszą zawartość tłuszczu, a także, ponieważ dzikie zwierzęta jedzą to, co znajdą w lesie, a nie tak jak bydło, czy trzoda z hodowli żywią się wysoko przetworzonymi paszami z hormonami, antybiotykami, etc. Pochodzę z rodziny, której 50% składu osobowego stanowią myśliwi, więc jeśli „Bór przydarzy”, to mięska jest w domu sporo… 

Potrzebne będą:
Schab z dzika pokrojony w plastry (ilość według uznania),
Ananas z puszki (plastry),
Mąka (ilość w zależności od ilości mięsa),
Jajko (ilość jak w przypadku mąki),
sól,
pieprz,
suszony jałowiec (zmielone, ususzone jagody tego krzewu),
olej do smażenia,
cebula (opcjonalnie).

Plastry schabu ubijamy tak, jak kotlety schabowe, a następnie posypujemy solą, pieprzem i jałowcem. Jeśli zdecydujesz się użyć cebulę pokrój ją na talarki i ułóż na rozbitych i przyprawionych kotletach. Odstawiamy na około 30 minut do lodówki, aby mięso nabrało aromatu przypraw. Po tym czasie ściągamy cebulę, a kotlety obtaczamy w jajku, a następnie w mące. Rozgrzewamy olej na patelni i smażymy ok. 10-15 minut, aż kotlety się zarumienią na zloty kolor. Na usmażone kotlety wykładamy plastry ananasa (jeden plaster na jeden kotlet). Cebulę, która została użyta do obłożenia mięsa, można pokroić w kostkę i wrzucić na patelnię pod koniec smażenia.

Co do tego? Najlepiej tradycyjnie – ziemniaki puree i surówka. Ja osobiście lubię do tych kotletów surówkę z marchwi i jabłek. Dobrze też komponują się z tym daniem ziemniaki zapiekane i np.: surówka z selera.

Jakie piwo do tego? Wachlarz możliwości jest spory: weizen, jasny lager, pils, pale ale (w wersji English oraz American), a nawet koźlak (także pszeniczny). Następnym razem spróbuję zestawić danie z piwami belgijskimi – myślę, że to też może być ciekawe połączenie.   

P.S. Gdyby byli chętni, to z przyjemnością wrzucę jeszcze kilka pomysłów na przyrządzenie dziczyzny. Jeśli znajomi obdarują Was znienacka czarnym albo płowym zwierzem, jakimś dzikim ptaszkiem i nie będziecie wiedzieli, jak to przyrządzić – piszcie, a postaram się pomóc. Smacznego! Wszystkim zaglądającym tu myśliwym „Darz Bór!”, a sokolnikom - „Chwal ćwik!”.