UWAGA!

Strona, z uwagi na publikowane na niej treści, przeznaczona jest wyłącznie dla osób pełnoletnich.

piątek, 19 kwietnia 2013

Czerwone piwo z Zielonej Góry, czyli słów kilka o Red AIPA.

W końcu udało mi się dostać Red AIPA z zielonogórskiego Minibrowaru Haust. W owym browarze warzy się bardzo urozmaicone piwa; począwszy od tradycyjnych (pils, weizen, dark lager), po piwa nieco rzadziej występujące w browarach restauracyjnych (porter, AIPA, klasztorne). Należy w tym miejscu dać pochwałę browarom restauracyjnym, za to że coraz częściej decydują się na eksperymenty i wprowadzają do oferty nowe piwa reprezentujące style do tej pory mniej znane szerszemu gronu konsumentów. Piwna rewolucja w Polsce zatacza coraz szersze kręgi i jej efekty zaczynają być coraz bardziej widoczne. Polacy pokochali inne style piwne niż lager, bądź weizen. A jak mówi stara zasada ekonomii: „popyt determinuje podaż”. Skoro więc ludzie chcą pić piwa odmienne od tych utartych i sztampowych, to producenci piwa (szczególnie niewielkie browary, które nie są skostniałe i nie boją się eksperymentować) wychodzą im naprzeciw warząc ciekawe i przy okazji smaczne piwa. Jest to już kolejna (6?) warka Red AIPA. Nie wiem jak smakowały poprzednie. Spotykałem się z przeróżnymi opiniami zarówno w blogosferze, jak i na browar.biz, zwłaszcza w kontekście porównań kolejnych edycji tego piwa. 

Kolorystyką etykieta bardzo przypomina mi etykietę AleBrowarowego Amber Boy’a. Tło jest czerwone, a zamieszczone na nim elementy graficzne są czarno-białe. Nawet napis podający styl piwa wydaje się podobny ze względu na kolorystykę i czcionkę. Nie wiem czy to moje osobiste skojarzenie, zbieg okoliczności, czy po prostu etykieta jednego piwa była inspiracją dla drugiej (nie pamiętam, które piwo ukazało się pierwsze – Amber Boy czy Red AIPA)? Środek etykiety zajmuje wizerunek dwóch panów, którzy sprawiają wrażenie typów dość osobliwych, nonkonformistycznych, o moralności bliższej Nicolo Machiavellemu niż Immanuelowi Kantowi.  Jeden z nich w dłoni trzyma pistolet (to takie amerykańskie…). Ogólne wrażenie jest jak najbardziej pozytywne. Etykieta ładnie się prezentuje – mam wrażenie, że źródłem inspiracji do jej powstania mogły być stare plakaty filmowe. Być może lepsze od czarno-białego zestawienia kolorów byłoby użycie sepii? Byłoby i bardziej plakatowo, a przy okazji koloryt etykiety byłby bardziej zbilansowany. Poza grafiką znajdziemy na etykiecie sporo informacji istotnych dla świadomych konsumentów piwa. Brak kontretykiety, krawatki i dedykowanego kapsla.

Dane szczegółowe:
Producent: Minibrowar HAUST
Nazwa: Red AIPA
Styl: American India Pale Ale
Ekstrakt: 16% wag.
Alkohol: 6,5% obj.
Skład: woda, słód jęczmienny, chmiele (Zeus, Warrior, Amarillo, Cascade), drożdże Wyeast 1056.
Piwo niepasteryzowane, niefiltrowane.

Barwa: bursztynowa, przechodząca w szkarłat, nieprzejrzysta.
Piana: drobnopęcherzykowa, niezbyt wysoka, trwała, oblepia szkło.
Zapach: cytrusowo-chmielowy, z mocnym akcentem słodowym.
Smak: na początku czuć słodowość szybko przechodzącą w goryczkę typową dla amerykańskich odmian chmielu. Goryczka jest intensywna i głęboka, przeplata się z akcentami cytrusowymi. W tle wyczuwalny akcent toffi oraz lekka nuta alkoholowa.
Wysycenie: niskie.

 Bardzo udane piwo. Bogaty, pełny smak o zharmonizowanym słodowo-chmielowym aromacie. Użycie amerykańskiego chmielu wzbogaca smak o akcenty owocowe (mango, ananas). Przypuszczałem, że piwo musi być dobre skoro sprzedawane jest nie tylko w Zielonej Górze, ale także w pubach i sklepach piwnych w całej Polsce. Piwo ładnie prezentuje się z zewnątrz, ale ochota na nie wzbiera w momencie odkapslowania butelki – zapach stanowi zapowiedź smacznych chwil spędzonych przy Red AIPA. Piwo o bardzo wysokiej pijalności, którego każdy łyk to prawdziwa przyjemność. Trudno mi powiedzieć, czy i jak ewoluuje to piwo, ale jak dla mnie, jest to porządny przedstawiciel AIPA, za którego warto zapłacić więcej (cena piwa to około 8 złotych), ale mieć gwarancję otrzymania w zamian piwa przez duże „P”. Gratuluję Haustowi udanego piwa!

Gdyby ktoś był zainteresowany zakupem piwa (bywają problemy z jego dostępnością), polecam kontakt z HAUSTEM poprzez stronę internetową. Można zakupić piwa aktualnie dostępne w Browarze, przy czym minimalna ilość zamawianych butelek to 20 sztuk. Browar zastrzega, że towar wysłany jest na ryzyko klienta, czytaj „nasze paczki nie są ubezpieczone”. Nie zamawiałem piwa tą drogą, ale był taki czas, że poważnie to rozważałem… Możliwe, ze kiedyś się skuszę.

Ocena 4,75/5



1 komentarz:

  1. Mi to bardziej klasyczną, brytyjską IPA przypomina jednak...

    OdpowiedzUsuń